Między żarem słów, a słów tych cieniem. Między śmiechem, a westchnieniem

wtorek, lutego 15, 2011

Mysia torba jest jedną z moich ulubionych. Wybaczam jej nawet to, że sama w sobie jest dosyć ciężka. Początkowo bardzo na nią uważałam, ale teraz kiedy jesteśmy razem nie pierwszy sezon, a na jednej z klapek widnieją odciśnięte pazurki mojego kota, stała się dla mnie cenniejsza.
"Teraz wygląda fajniej, narbała uroku użytkowego" powiedział kiedyś Piotr i miał rację.











































Zdjęcia: Piotr

torba- trussardi
płaszcz- sh + diy 
(z rozmiaru 42 na 34)
sweter- f&f
buty- random shop

Może Ci się spodobać

19 komentarze

  1. Torba rzeczywiście rewelacyjna!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. ale masz świetne włosy!!!
    torby zazdroszcze och !

    OdpowiedzUsuń
  3. I love these photos!

    www.plentyforpennies.com

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładne zdjęcia, ale strasznie kiepsko widać co masz na sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnie kojarzy mi się z Francją, Paryżem, nadaje się na okładkę :*

    OdpowiedzUsuń
  6. łał! jestem pod wielkim wrażeniem przeróbki płaszcza!

    OdpowiedzUsuń
  7. jaki płaszczyk masz przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. torba robi wrażenie. no i Twoje włosy! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna u subtelna...

    a torebka taką jaką uwielbiam ! poluje na taką

    OdpowiedzUsuń
  10. płaszczyk i torba cuuudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. cudowna torba,
    podoba mi się tutaj bardzo, zwłaszcza styl zdjęć, dodaję do obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  12. piękne te Piotrowe zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  13. Prosto ale ciekawie, podoba mi się zestaw.

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękne zdjęcia i czekam na kolejny wpis :))

    OdpowiedzUsuń

Thank you for all your comments

Popularne wpisy

Polub na Facebooku

Instagram