Nowy epizod
poniedziałek, czerwca 22, 2015Przyznaję szczerze, wróciłam nagle, po blisko trzech latach. Tego można było się spodziewać równie mocno co kolejnego epizodu Gwiezdnych Wojen. Nikt nie wierzył, a jednak. Wygląda na to, że blogowania nie da się tak łatwo z człowieka wyplenić. Młodzi, przyszli magistrowie psychologii podrzucam temat badawczy: blogosfera a osobowość ekshibicjonistyczna.
Czeka mnie tu sporo pracy (jak ten blogger zmienił się przez lata, mój szablon jest bardziej niż passe). Ale zanim znajdę odrobinę wolnego czasu na blogowy remont to zapraszam na mały update z ostatnich dwóch lat.
Zaczęło się od kotki, która postanowiła podarować się nam pod choinkę. Wystarczyło tylko uskutecznić akcję ratunkową i zdjąć piszczącą kulkę z trzymetrowego dębu.
Był ślub. Wiecie, że najtrudniej jest znaleźć buty ślubne? Sukienka i wszystko inne to przy tym pryszcz.
Okazało się, że w second handach są najładniejsze dziecięce ubranka.
Powiększyłam się trzykrotnie. Nie żartuję.

8 komentarze
Jestem ciekawa dalszych zmian w spostrzeganiu. Coś z tym blogowaniem jest na rzeczy. Na marginesie Laura to bardzo ładne imię. Moje skojarzenie to ekscentryczna koleżanka ze studiów. Urokliwa pod każdym względem :)
OdpowiedzUsuńTo było jedyne imię o które nie pokłóciliśmy się z mężem. Powiedziałam: a może Laura? A on: dobrze. Jak na ten moment nasza Laura to dosyć specyficzna mieszkanka: szybka i ciekawska, ale strasznie wrażliwa.
UsuńWeszłam z sentymentu... a tu taka miła niespodzianka . Fajnie,że wróciłaś :-)
OdpowiedzUsuńO jak fajnie, że wracasz :) Już myślałam, że mi sie coś przewidziało na blogrollu i że Spostrzeganie przez jakiś błąd podskoczyło do góry w najnowszych postach, a tu taka niespodzianka ;)
OdpowiedzUsuńPięknie tutaj! Twoje poczucie estetyki bardzo trafia w mój gust. Już wiem, że pozostanę na dłużej ;).
OdpowiedzUsuńDziękuję Agata, jest mi niezwykle miło :*
UsuńOj, chyba i ja się tu zatrzymam :) choć nie znałam tego miejsca wcześniej.
OdpowiedzUsuńPrzepiękna Mama.
OdpowiedzUsuńThank you for all your comments