Pożegnania o północy.
sobota, sierpnia 04, 2012
Wymyśliłam sobie, że ostatni post powinien być prawdziwym zwięczeniem, czymś niebanalnym, wisienką na torcie.
Niestety talentem kulinarnym nie grzeszę, tak więc wisienek nie miałabym nawet na czym układać. A planowanie bliżej nieokreślonego podsumowania tylko odraczało w czasie nasze pożegnanie.
Korzystając więc z chwili spokoju, zapewnionej wieczornym spacerem Carycy po klatce schodowej, chciałam Wam zwyczajnie i serdecznie podziękować: za wszystkie wspólne posty, komentarze, możliwość pisania dla Was i z Wami. Cieszę się, że i dla Was ważną i integralną częścią wpisu był tytuł. Muszę przyznać, iż miałam na tym punkcie lekką obsesję: bez odpowiedniego tytułu nie wyobrażałam sobie opublikowania posta. Najczęściej w nagłówkach gościla poezja, a zwłaszcza ta śpiewana.
Prowadzenie bloga "modowego" wbrew obiegowym opiniom, nie jest wcale rzeczą głupią, ani pustą. Dla mnie była to fantastyczna przygoda, która z pewnością pomogła mi w zrozumieniu mojego 'stylu'.
Nigdy jednak nie chciałam, aby blog z zabawy i przyjemności stał się dla mnie obowiązkiem. A trzeba przynać, że prowadzenie takiej formy 'pamiętnika' jest dosyć czaso- i pracochłonne (zwłaszcza kiedy jednostka wykazuje w tym temacie pewne tendencje perfekcjonistyczne).
Nie zamierzam kasować bloga, pozostawiam go do wglądu Waszego, jak i własnego.
Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się spotkamy. Tym razem jednak nie w sieci.
Mam nadzieję, że jeszcze kiedyś się spotkamy. Tym razem jednak nie w sieci.
Na sam koniec, obiecany i zapowiadany filmik.
Martyna pięknie ubierała, malowała i czesała. Maciek, zabawił się w człowieka orkiestrę i w pojedynkę nakręcił wszystko. Michał zagrał na gitarze lepiej niż Jose Gonzales, a przecudownych wnętrz użyczyła nam Pani Basia Kaszyńska.
37 komentarze
Do zobaczenia... :)
OdpowiedzUsuńWyjątkowo piękne to pożegnanie, ale jak to pożegnanie ... smutne.
OdpowiedzUsuńPowodzenia !
Ania
Piękne pożegnanie!!!
OdpowiedzUsuńdo zobaczenia:)
OdpowiedzUsuńMagiczny film.... Pięknie i zjawiskowo...
OdpowiedzUsuńPowodzenia!
dobre zdjecie
OdpowiedzUsuńsmutno :(
OdpowiedzUsuńżyczę Ci spełnienia w realizacji planów i marzeń! :)
przypominasz w tym filmiku bohaterkę filmu "Afonia i pszczoły" :)
OdpowiedzUsuńpowodzenia!
Czy można wiedzieć co skłoniło Cię do przerwania prowadzenia bloga ?
OdpowiedzUsuńŻegnaj :))
OdpowiedzUsuńojj szkoda ze odchodzisz ,filmik piekny <3
OdpowiedzUsuńŚliczne :* Bardzo mi żal i cały czas liczę, że szybko wrócisz :***
OdpowiedzUsuńPierwszy raz tu jestem i straszliwie żałuję, że nie trafiłam wcześniej, bo wygląda na to, że przybyłam za późno. Obejrzałam ten filmik na którym jesteś i BARDZO mnie zauroczył. Jest taki eteryczny, romantyczny, trochę słodko-gorzki. Śliczny :)))
OdpowiedzUsuńTwój blog jest/był wyjątkowy.
OdpowiedzUsuńJęzyk jakim pisałaś i delikatne zdjęcia były czymś magicznym w tym plastikowym świecie.
Przykre, że nie "spotkamy się" już.
Filmik jest piękny, choć przez to jeszcze bardziej mi smutno ;)
podobaja Ci sie gorsety?
OdpowiedzUsuńwygraj u mnie nowy gorset STRADIVARIUSa
http://paulinaablog.blogspot.com/
jestem pierwszy raz i PRZERAZIŁA mnie wiadomość, że kończysz z blogiem... przeglądnęłam wszystko i się zakochałam. każdy kawałek moich oczu i umysłu woła WRÓĆ!
OdpowiedzUsuńSzkoda zawsze lubiłam sobie na Ciebie popatrzeć :(
OdpowiedzUsuńO nie! Uwielbiałam Twojego bloga! Będzie mi brakowało Twoich wpisów i stylizacji...
OdpowiedzUsuńPowodzenia życzę i jednak mam nadzieję, że kiedyś tu wrócisz :(
Nie rób mi tego ! Wróć !!!
OdpowiedzUsuńświetne zdjęcie, szkoda...
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Amandine (filmdine.blogspot.com)
Co jakiś czas wchodzę tu żeby zobaczyć, czy nie wróciłaś :(
OdpowiedzUsuńWitam, może jest ktoś zainteresowany kupnem jakiejś rzeczy? http://allegro.pl/listing/user.php?us_id=9632077
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie :)
PS Świetny blog. Całkowicie trafia w mój gust. Wszystko, dosłownie wszystko!
super wyglądasz !
OdpowiedzUsuńJak to jest możliwe, że odkryłam Cie, kiedy już nie ma szans na zobaczenie nowych postów? Spokój bijący z tego miejsca w sieci mnie urzekł, zakochałam się w Twojej twarzy, a film jest po prostu piękny:). Mam nadzieję, że zmienisz zdanie. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńEwa
Tęskni mi się
OdpowiedzUsuńnie mogło być lepiej
OdpowiedzUsuńGdzie jesteś?? Wracaj!!!!!!!!!!
OdpowiedzUsuńJeju, super blog. Szkoda, że Cię nie ma!
OdpowiedzUsuńŚlicznie wyglądasz! Twoje stylizacje są piękne, chociaż nie w moim stylu - wpadam tu głównie dla zdjęć. Są bajeczne! Inspirują mnie i nakręcają, aby pracować nad własnymi! Zdjęcie z tego posta mnie powaliło <3
OdpowiedzUsuńPretty! This was an incredibly wonderful post. Many thanks for providing this information.
OdpowiedzUsuńFeel free to surf to my blog post モンスタービーツ
When someone writes an piece of writing he/she maintains the image of a user in his/her mind that how a
OdpowiedzUsuńuser can be aware of it. Therefore that's why this article is amazing. Thanks!
Also visit my page Louis Vuitton 財布
Ślicznie wyglądasz, idealnie trafiłaś w mój gust :)
OdpowiedzUsuńDodaję do obserwowanych i zapraszam także do siebie
http://www.daariaaa.com/
Twój blog był wyjątkowy . Co jakiś czas zagladam z nadzieją czy nie wrociłaś:-)
OdpowiedzUsuńStała czytelnicza
Genialny blog, szkoda tylko, że nie jest aktualizowany. Niesamowita dziewczyna z Ciebie. Pozdrawiam serdecznie!
OdpowiedzUsuńWitam:)
OdpowiedzUsuńmoże dasz się namówić na powrót, zaglądam do Ciebie z sentymentem, świetny blog:)))) Pozdrawiam ciepło:)
Pretty nice post. I just stumbled upon your blog and wanted to say that
OdpowiedzUsuńI've truly enjoyed surfing around your blog posts.
In any case I'll be subscribing to your rss feed and I hope you write again very soon!
Here is my website - Home Page
Czasem warto tu zajrzeć, choćby po to aby znowu spojrzeć na Ciebie na tym mostku.
OdpowiedzUsuńThank you for all your comments