­

Przyznając na wstępie: o niczym specjalnym, za to w ulubionej sukience i umiłowanym obuwiu.

piątek, kwietnia 27, 2012
Osobiście uważam trampki za jedne z najwygodniejszych butów świata. W okresie letnim z zamiłowaniem noszę je do wszelkiego rodzaju sukienek, dlatego uczciwie uprzedzam przeciwników takiego połączenia: dzisiejszy post to tylko początek trampkowej manii. Korzystając z pierwszych, prawdziwych promieni słonecznych postanowiłam porzucić łatkę "córki młynarza" i wystawić się nieco na ich działanie. Z tej okazji nakrapiana, Zarowa sukienka straciła parę centymetrów długości, jednak nie...

Read More...

Z wiatrem we włosach i grochami na spódnicy.

niedziela, kwietnia 22, 2012
Niestety dzisiaj przyjdzie mi pozostawić Was jedynie z obrazem, skracając słowo pisane do minimum. Kiedy po pracy wpadamy w stan bezdennej myślowej pustki to bardzo jasny znak, że nadszedł czas na kubek herbaty i porządny relaks. Zdjęcia: Maciejspódnica - P.M.Etrencz- zaratorebka - mango ...

Read More...

"Punkt najlepiej widoczny jest na końcu prostej (...)"

poniedziałek, kwietnia 16, 2012

O Świętach i sukienkach - czyli krótkie przemyślenia postmazurkowe.

wtorek, kwietnia 10, 2012
Spędzanie Świąt w rodzinie wielopokoleniowej potrafi przysporzyć człowiekowi wiele radości. W końcu nic nie daje tak fantastycznej możliwości na zupełnie bezpieczny i zdrowy regres jak towarzystwo najmłodszych. W taki oto sposób po raz kolejny przesłuchałam dyskografię Fasolek, stanęłam na starcie Wielkanocnych podchodów i znalazłam towarzyszkę, która z równie wielkim entuzjazmem zareagowała na nową ekranizację "Królewny Śnieżki". Pozostając w nieco bajkowym klimacie przedstawiam Wam...

Read More...

Kolor i zapach wirują w głowie

piątek, kwietnia 06, 2012
Chciałabym zrobić magisterkę z zaklinania pogody. To by było coś, prawdziwy fach w ręku. Gdybym tylko posiadła tak tajemną wiedzę zmieniłabym nasz deszczowy klimat na coś zdecydowanie bardziej słonecznego. Niestety w tej dziedzinie jestem zupełnym laikiem, nie znam kroków "tańca deszczu", nie wspominając już o bardziej zaawansowanych technikach przywołujących słońce. W tej podbramkowej sytuacji pozostaje mi tylko cierpliwe czekanie, trzymanie kciuków za prognozy meteorologów, oraz...

Read More...

O niespodziewanych porównaniach.

niedziela, kwietnia 01, 2012
Po jednej z dłuższych przerw blogowych, mam dla Was parę zdjęć z piątku. Nie odkryję tym postem wielkich modowych szaleństw, ani nie pokażę Wam najnowszych trendów. Zobaczycie za to jak wyglądam biegając po mieście. Strój typu "jestem poza domem od 7.30 do 22.00" bazuje na warstwach i grubaśnym swetrze. Na widok owego swetra Maciej wykrzyknął: "wyglądasz w nim zupełnie jak postać z Gwiezdnych Wojen!"....

Read More...

Popularne wpisy

Polub na Facebooku

Instagram