­

Może lepiej było, kto by to ocenił. Gdybyś rzucił to wszystko, miejsce bycia zmienił.

poniedziałek, listopada 29, 2010
Dzisiajsza podróż z wydziału do domu okazała się istną 'odyseją'. Ponad dwie godziny przeprawy przez miasto, głównie pieszo. Przyznam się, że nie jestem wcale fanką zimy. Mnie nie bawi śnieg, rękawiczki, ani święta (no dobra bawią mnie dziwne czapki i lampki choinkowe, ale one dla zimy zarezerwowane nie są przecież), ja jestem zmarzlakiem. Lubię ciepło, upały i nawet temperatury powyżej 40 stopni celsjusza wolę...

Read More...

Na jesienną chandrę

czwartek, listopada 25, 2010
Dzisiaj przytrafiła mi się niesamowicie miła niespodzienka, która wręcz postawiła mnie na nogi (bo niestety choruję sobie, dosyć poważnie). Spróbowałam swoich sił w konkursie organizowanym przez portal uroda.com na paru blogach. Jak się okazało zostałam wybrana przez Annfashionistkę i Wybieg Kary.  Jeszcze raz baardzo dziękuję i chociaż dzisiaj nie dałabym sobie ściągnąć choćby skarpetki i to nawet wczesnemu Stingowi, to bardzo się cieszę z nagrody...

Read More...

Suddenly something has happened to me As I was having my cup of tea

niedziela, listopada 21, 2010
Dzisiaj zasypiam i to nawet na stojąco. Nie ma nic dziwnego w senności u mnie, bowiem większość mojego życia ziewam i się przeciągam, ale dzisiaj nastąpiło apogeum apogeów.  Cóż pozostaje mi dalsze słuchanie Żurawiny i kubek herbaty, przed powrotem do pracy.    Zdjęcia gościnnie czynił:On Co i jak:torba- tofeesukienka jako spódnica- benettonsweterek- sh + diyszalik- jackpot ...

Read More...

Potrzebuję wczoraj, takie dziwne coś

środa, listopada 17, 2010
 Takie było słońce do robienia zdjęć w niedziele......Więcej tekstu dzisiaj nie będzie. Wracam moi dzrodzy do projektu na Stres;) "Słońce nie świeci już swą paszczą nad dachami miastNie wiem czy ziemia nas kręciła wczoraj" *****************************************************************Wszytsko juz znane i widziane, ale nie w takiej kompilacji (i nie pod nowym adresem), więc:trencz- Zarabluzka- sh, Bik bokjeansy- gina tricotbuty- deichmannzegarek- Czajka, po prababci Helenie**jednak jest jedna...

Read More...

W takie dni jak ten

wtorek, listopada 16, 2010
najchętniej siedziałabym w domu z dobrą książką w ręku i herbatą. Dzisiaj ten plan nie miał szans na zrealizowanie, ale od rana udało mi się przynajmniej coś upiec:)) Byłam prawie niczym Perfekcyjna Pani Domu, do południa upiekłam muffiny i posprzatałam cały dom. Czyli zrobiłam wszystko byłe by nie ruszyć z nauką. Jak tak dalej pójdzie to w trakcie tej sesji chyba zacznę piec...

Read More...

Historia pewnych ubrań

piątek, listopada 12, 2010
Dzisiejszy (pod tym adresem pierwszy)  wpis jest dosyć sentymentalny, ze względów ubraniowych naturalnie. Ile lat ma szary sweterk, który mam na sobie?  Dokładnie nie wiem, ale ma co najmniej tyle lat co ja. Był to niegdyś ulubiony sweter mojej mamy. Pamiętam jeszcze jak go nosiła. Teraz zauroczył i mnie. Jest niesamowicie duży, ciepły i jakiś taki, po prostu swojski.  Buty natomiast były 'wychodzoną'...

Read More...

Popularne wpisy

Polub na Facebooku

Instagram