Podobno wyglądam bardzo młodo. Za młodo na męża i stanowczo za młodo na posiadanie potomstwa. Dyskretne i ciekawskie pytania pt. "A ile tak właściwie ma Pani lat?" - padają dosyć często. Odpowiedź: ćwierć wieku, bywa dla niektórych zaskakująca. Kiedyś mój młody wygląd był dla mnie strasznym piętnem (czas podstawówki/gimnazjum). Wtedy każda dziewczyna marzyła o tym, żeby wyglądać jak Spice Girls lub Britney (tak...
Bywam mistrzynią w odraczaniu, za to zdecydowanie mogłabym dostać medal. I chociaż wiem, że to nie do końca prawda lubię ten stan tłumaczyć upodobaniem do pracy pod presją czasu. Fakty są jednak nieubłagane: nie lubię podejmować decyzji ostatecznych. Tak jak przy obecnym remoncie. Wizja przedpokoju pozostaje jeszcze mocno zamglona. Jeśli wszystkie decyzje odnośnie wykończeniówki podejmę dzisiaj, jutro jedynie do siebie będę mogła mieć...
DIY
Treść musi się wylać. Tak jak wylewa się herbata, którą niesiemy za szybko.
niedziela, lipca 05, 2015 Chciałam do was napisać, czekałam cierpliwie na chwilę spokoju. Pauzę w codziennym rozgardiaszu. Próbowałam zapamiętywać strzępy myśli, przebłyski, tematy. I wreszcie, teraz, jest cicho. Tak cicho jak duszno za oknem. Aż dziwnie. Nadstawiam uszu i czekam, aż najsłodsza istota na ziemi zawoła mnie ospale. Ale nie dzisiaj, tym razem śpi mocno. Pranie leży równiutko uprasowane. Kot wrócił z nocnym miraży, zjadł kolację i...