­

Lecący z nieba śnieg smakuje jak powidła

niedziela, grudnia 25, 2011
Mam nadzieję, że spędziliście Wigilię w ciepłej, rodzinnej atmosferze, pełnej radości i miłości. Za taką właśnie Gwiazdkową kolację chciałabym podziękować mojej całej rodzinie. P.S. Dziękuję Święty Mikołaju  za spełnienie moich marzeń i te wszystkie piękne prezenty. Wigilijny strój: jedwabna koszula - old + diy spodnie - zara pasek- mango ...

Read More...

"Kiedy znowu ruszą dla mnie dni. I pory roku krążyć zaczną znów, jak obieg krwi"

poniedziałek, grudnia 19, 2011

"The wind is in your hair, it's covering my view "

poniedziałek, grudnia 12, 2011

O guziku i nieszczęsnych pogoniach

wtorek, grudnia 06, 2011
Zgubiłam guzik, guzik za który zazwyczaj łapałam się w zimie widząc kominiarza. Złoty guzik, mojego czarnego płaszcza, zaginął w okolicznościach niezwykle tragicznych. Stało się to wczoraj, w ok. godziny 21:17. Biegłam skrótem, przez podziemny parking mojego miejsca pracy, śpiesząc się na tramwaj (który nie wiedzieć dlaczego jeździ co 20, a nie co 10 minut). Guzik nie wytrzymał presji, urwał się i z głośnym brzękiem...

Read More...

Jak kot w butach.

poniedziałek, listopada 28, 2011
W ramach wypierania myśli o zbliżającej się zimie chętnie zakładam letnie bluzki i sukienki. Stosując metodę ubioru o wyrafinowanej nazwie "na cebulę" udaje mi się uniknąć nadmiernej utraty ciepła. Ostatnio (oczywiście w ramach wypierania myśli o zbliżającej się zimie) poczyniłam kolejny, dosyć niepraktyczny krok i zaopatrzyłam się w kurtkę o jasnym kolorze. Uwierzcie, nigdy nie przypatrywałam się tak podejrzliwie ławkom na przystankach jak teraz. Za każdym...

Read More...

O zimie, zmianach i sukience.

poniedziałek, listopada 21, 2011
Pewne rzeczy mają swoje miejsce i swój, odpowiedni czas. Dorastamy i wyrastamy z ubrań, poglądów, czy niektórych marzeń. Doskonale zdając sobie sprawę, z owych zachodzących w czasie zmian, mam w swojej szafie dosyć specyficzną kategorię rzeczy, jest to kategoria "ubrań na później". Do tej kategorii należała do niedawna poniższa czerwona sukienka. Dostałam ją jakieś pięć lat temu i z góry wiedziałam, że będę...

Read More...

O podróżach, szalikach i drzemkach.

wtorek, listopada 15, 2011
Nie wiem jak Wy, drodzy Czytelnicy, ale ja w okresie jesienno- zimowym cierpię na pewną przypadłość. Mianowicie nałogowo zasypiam we wszelkich środkach komunikacji miejskiej, bez względu na godzinę, o której to podróżuję. Wsiadam zawsze z mocnym postanowieniem przejechania od punktu A do punktu B w stanie przytomnym, ale zazwyczaj gdzieś tak po trzech przystankach odpadam. Albo cierpię na niezdiagnozowaną narkolepsję, albo w okresie jesienno-...

Read More...

O kocie, kołnierzu i szarych butach

poniedziałek, listopada 07, 2011
Jeżeli ktoś z Was ma tendencję do zasypiania i nie wstawania na czas, z miłą chęcią pomogę mu rozwiązać ten problem i wypożyczę mu mojego kota. Caryca budzi codziennie i niezawodnie, zawsze w okolicach godziny 8.15. Nie posiada funkcji "drzemka" i nie działa na nią żadne przeganianie. Dodam tylko, że trzeba przy niej uważać na pewnie rzeczy: - podpija ukradkiem wodę ze szklanki,...

Read More...

"To, że nosi się podobne, charakterystyczne buty, świadczy nie tylko o podobnym guście, ale także o tym, że najprawdopodobniej się z tą osobą polubisz." *

środa, listopada 02, 2011

"By życie się z myślą zaczęło rymować uparto, że warto właśnie tak żyć, kolorowo żyć... "

środa, października 26, 2011

Popularne wpisy

Polub na Facebooku

Instagram