Do wieczora jeszcze daleko, a szykować się zacznę jakąś godzinę przed wyjściem. Sylwesrtowa kreacja- zwykła sukienka, nie zamierzam się ani specjalnie czesać, ani malować. Z jednego prostego powodu: nie jestem mistrzynią w tych dziedzinach, a moje włosy zupełnie się mnie nie słuchają i układają się same (z różnym rezultatem). Ale przecież nie to jest najważniejsze. Szczęśliwego nowego roku. Jesli chodzi o daty to...
Wczoraj sobie nieco pomarudziłam na temat wyprzedaży, a raczej braku fajnych wyprzedaży. Ale dzisiaj przy okazji spotkania z dziewczynami postanowiłam wpaść do innego h&m'u i spróbować wykorzystać moją kartę podarunkową. Ja nie wiem jak to się dzieje, że na zimowych wyprzedażach kupuję ubrania wiosenno-letnie, a na letnich jesienno-zimowe. Ale tak się właśnie dzieje. Ani swetra, ani spodni, ani płaszcza. Za to jestem bogatsza...
w moim domu zaczybamy świętować. W tym roku dom wygląda trochę inaczej, zrezygnowaliśmy z choinki. Ubierane świątecznego drzewka jest oczywiście fantastyczne, ale rozbieranie i wynoszenie owego drzewka (po świętach) z ostatniego piętra mojego domu już mniej;) Życzę wszytskim tradycyjnie: wesołych i rodzinnych Świąt. ...
Co roku w zimę cierpię na swetrowy deficyt, dodatkowo ta pora roku jest u mnie ubraniowo mocno nudna. A to dlatego, że najchętniej nosiałbym tylko czarny i szary. Znaleziony więc ostatnio czarny, przeplatany złotą nitką, lekko transparentny sweter jest moim obecnym ideałem. Na potrzeby tychże zdjęć musiałam się zajprzyjaźnić z samowyswalaczem, przepraszamy za brak ostrości. ...
Lubię szary, nawet bardzo. Co i jak: marynarka- reserved t-shirt- jak wyżej kardigan- h&m naszyjnik- jak wyżej Zdjęcia: Nat ...
W miniony weekend odbyła się druga edycja kiermaszu Nie kupuj masówki. Parę zdjęć dla tych co nie byli, następnym razem wpadać koniecznie. Ja sama wyszłam z kiermaszu z cudownym szarym naszyjnikiem od Marty i szalonymi kolczykami muszlami. Co to dużo gadać świetni ludzie, miejsce i cała masa niepowtarzalnych drobiazgów. A wyglądało to tak: My i nasz papierowy stand Kubki z kawą Magdy rozłożyły mnie na łopatki....
Kto z Łodzi niech przychodzi!:)) Bedzie można mnie spotkać wraz z Jamnikami piórnikami i torbami. ...
Jeszcze jakieś dwa miesiące temu chodziła za mną ogromna ochota zakupienia dużego, rzucającego się w oczy naszyjnika. Ale naturalnie żaden dostatecznie bardzo mi się nie podobał, aż trafiłam na ten:)) W pierwszej chwili wydał mi się mocno kiczowaty z tymi świecącymi szkiełkami, ale postanowiłam dać mu szanse. Już w domu wiedziałam, że była to bardzo dobra decyzja. Stał się moim obecnie ulubionym dodatkiem...
Dzisiaj na blogu pierwsze zimowe zdjęcia. Szanse na zrobienie jakichklwiek zdjęć były marne, zapowiadali wiatr i śnieżyce, ale coś o 7.30 (kiedy to wychodziłam bladym świtem na zajęcia) mnie tkneło i w ostatniej chwili złapałam torbę z aparatem. Później wystarczyło znaleźć kogoś równie szalonego, kto zgodziłby się w taką podogę ruszyć w plener;)) Za zdjęcia bardzo dziękuję kochanej N. Kiedy kolejny post? Hmm....jak tylko znajdę...